Wyobraź sobie, że znajdujesz się na dużej wysokości w koszu balonu na ogrzane powietrze, a Twoi przyjaciele są w pobliżu. Nagle jeden z nich zdejmuje sprzęt asekuracyjny, odrzuca swój spadochron i… zrzuca go w dół.

Właśnie w ten sposób fiński entuzjasta sportów ekstremalnych Antti Pendikainen postanowił zaszokować swoich przyjaciół.

Gdy balon unosił się wysoko nad ziemią, 25-letni Antti nagle zdjął swój jedyny spadochron i rzucił go w swobodny spadek. Przez kilka sekund jego przyjaciele nie mogli pojąć, co się stało.

Wtedy mężczyzna, niemal nagi, założył okulary ochronne, spojrzał w kamerę i przygotował się do zrobienia czegoś, co z zewnątrz wyglądało na absolutnie szalone.

Przeskoczył przez krawędź kosza.