Jeden z jego przyjaciół kontynuował poszukiwania, polegając głównie na własnych ruchach i próbując dostrzec przynajmniej sylwetkę spadającego sportowca.

W końcu udało mu się zbliżyć. Złapał Anttiego w pasie i zabezpieczył karabinek ratunkowy.

Niemal natychmiast nad mężczyznami otworzył się spadochron. Nagłe szarpnięcie spowolniło ich upadek i po chwili obaj bezpiecznie wylądowali na ziemi.

Sam Antti najwyraźniej przyjął to doświadczenie znacznie spokojniej niż jego koledzy. Po lądowaniu jedynie złapał oddech i zamiast wyrazić strach, poskarżył się, że ekstremalny skok zakończył się zbyt szybko.

Nagranie z tego niesamowitego wyczynu stało się viralem, czyniąc z niebezpiecznego eksperymentu fińskiego sportowca jedną z najgłośniejszych historii w sportach ekstremalnych.